"A jak poszedł król na wojnę.."
Jest to wiersz Konopnickiej mówiący o nierówności pomiędzy królem a chłopem. Opisuje historię walki. Król wychodzi na wojnę w chwale, glorii, jako przywódca wojska, w przepychu i splendorze. Ludzi wiwatują, jest to ważne wydarzenie. W opozycji stoi opis wyruszania na wojnę chłopa. Zwykły mężczyzna jest żegnany przez rodzinę i naturę, nie towarzyszą mu dźwięki trąb. Konopnicka pisze, że "idzie na tęsknotę, na niedole". Sytuacja obu jest zupełnie różna. Dla rodziny chłopa wyprawa wojenna jest raczej tragedią niż zaszczytem, wiedzą, że mogą stracić kogoś bliskiego. Kolejne dwie zwrotki zawierają opis wojny z dwóch perspektyw. Na wojnie świszczą kule i masy ludzi biorą udział w walce, panuje duże niebezpieczeństwo. Po wygranych walkach to królowie święcą tryumfy, a na polu walki tak naprawdę giną chłopi, zwykli żołnierze, nigdzie nie doceniani. Widoczna ironia i gorycz.